Wiktor Wołkow.
Na szczęście więcej robi zdjęć, niż mówi - wypowiada się głównie przez obrazy tak nasycone treścią i emocjami, że słowa są zbędne. Ale kiedyś wymknęło mu się całe zdanie: "Podlasie jest najpiękniejsze na świecie". Udowodnił to ponad wszelką wątpliwość, ale wciąż szuka nowych dowodów. I znajduje. Jak on to robi? Nie pobity rekord Guinessa: złapać Wołkowa
w domu przed świtem.
Andrzej Strumiłło.
Wieloletni praktyk dialogu bardzo różnych form i dziedzin artyzmu, dorobku Europy i Wschodu (którego kultury jest, jak sam określa "pilnym słuchaczem"), wieków tradycji i Chwili. Kompozytor zdarzeń, w jakich obok ludzi i twórczości na każdą nutę bardzo ważną - a czasem wiodącą - rolę odgrywają też krajobrazy i zwierzęta (a zwłaszcza konie arabskie, które słusznie traktuje jak żywe, bezcenne dzieła sztuki).
|