Urszula Dudziak
Oprócz legendarnego g³osu-orkiestry ma jeszcze owo "co¶", co trudno nazwaæ jednym s³owem - talent po³±czony z niesforn± dusz±, niechêæ do osiadania na laurach, sprzeciw wobec "etykietek" przypinanych przez krytyków, który szybko "przekuwa" na nowe nagrania, poczucie smaku czasu i wielk± wra¿liwo¶æ na reakcje publiczno¶ci... To wszystko powoduje, ¿e Urszula Dudziak tak dobrze odnajduje siê w ¶wiecie jazzu, który z natury swej polega na nieustannych, zaskakuj±cych zmianach. Chocia¿ swoim g³osem mog³aby obdzieliæ niez³y ensemble lub chórek wci±¿ zdaje siê dowodziæ, ¿e to nie tylko wokalne mo¿liwo¶ci (5 oktaw!) decyduj± o randze artystycznej jej dokonañ. To zaledwie podstawa, punkt wyj¶cia - "odbicia siê". Dudziak lubi eksperymenty, poszukiwania, projekty dziwne i oparte na elementach niemo¿liwo¶ci, obecno¶ci "czwartego wymiaru". Jak d¼wiêkiem oddaæ plastykê "Malowanego ptaka" Jerzego Kosiñskiego? Ano, mo¿na - tylko przeczytajcie i pos³uchajcie...
Urszula Dudziak: "...mo¿e sekretem mojego dobrego samopoczucia jest w³a¶nie fakt, ¿e jestem ca³y czas jakby nad ziemi±... Trochê jak ptak". A 50 nagranych p³yt jest naprawdê wysokich lotów.
|